Gdzie na piwo rzemieślnicze blisko lotniska Tenerife Południe
Lądujesz na Teneryfie Południowej, wychodzisz z lotniska i masz dwie opcje: jechać prosto do hotelu albo zacząć wakacje tak, jak należy.
Jeśli nie zadowala cię pierwszy ciepławy lager z turystycznej strefy, jest przystanek, który ma sporo sensu, zanim zaginiesz na wyspie: Rock N Hopz, w La Tejita.
Jesteśmy kilka minut od lotniska Tenerife Południe, w spokojnej okolicy między El Médano i Los Abrigos, z 14 rotacyjnymi kranami, lodówką pełną piw z różnych krajów i autorskimi burgerami do towarzystwa.
To nie jest bar typu "jedna IPA i dziękuję". To miejsce dla tych, którzy chcą odkrywać piwo rzemieślnicze bez zadęcia, spróbować czegoś innego i dobrze zjeść po locie.
La Tejita: łatwy przystanek blisko lotniska
Lotnisko Tenerife Południe, znane też jako TFS lub Reina Sofía, jest otoczone strefami stworzonymi pod szybką turystykę: hotele, wypożyczalnie samochodów, plaże, supermarkety i restauracje na szybko.
La Tejita leży właśnie w tym wygodnym punkcie: blisko lotniska, blisko El Médano i daleko od typowego zgiełku stref z turystycznym menu.
Dlatego działa równie dobrze jako pierwszy przystanek, co ostatnia kolejka przed powrotem do domu.
Możesz przyjść, jeśli właśnie wylądowałeś, mieszkasz na południu Teneryfy, wracasz z plaży albo czekasz na kogoś, kto przylatuje samolotem. Nie trzeba wielkiego planu. Dobre piwo i burger już zmieniają dzień.
Do tego okolica ma to, co Tenerife Południe robi najlepiej: słońce, taras, spokój i wakacyjny nastrój od pierwszej minuty. A jeśli po locie jesteś głodny, tym lepiej.
Co wyróżnia Rock N Hopz
Rock N Hopz nie polega na serwowaniu "piwa premium" jako ładnej etykietki.
Chodzi o realną różnorodność.
Na barze jest 14 kranów, które regularnie się zmieniają. To znaczy, że nie zawsze znajdziesz to samo, i to jest właśnie w tym urok. Jednego tygodnia trafi świeża IPA, innego owocowa sour, mocne belgijskie piwo, stout, craftowy lager albo jakaś rzadkość, o której warto porozmawiać.
Poza kranami mamy ponad 280 piw w butelkach i puszkach: Wyspy Kanaryjskie, Belgia, Wielka Brytania, Polska, Niemcy, Stany Zjednoczone i wiele innych piwnych szlaków.
Zasada jest prosta: jeśli znasz się na piwie, masz co odkrywać. Jeśli nie masz o niczym pojęcia, też znajdziesz punkt startowy, bez poczucia zagubienia.
Możesz zajrzeć do karty online, ale najlepiej po prostu zapytać, co jest schłodzone, co właśnie się pojawiło albo który kran jest dziś szczególnie dobry. W barze z rotacją liczy się moment.
Jeśli przyjeżdżasz z lotniska, co zamówić najpierw
To zależy, w jakim stanie dojedziesz.
Jeśli jesteś zgrzany, z walizką i masz ochotę na coś prostego, naturalnie zacznij od craftowego lagera, łagodnego pale ale albo belgijskiego jasnego piwa. Coś czystego, świeżego i bez kombinowania.
Jeśli lubisz smaki owocowe albo słodkie, lambic, sour albo piwo z owocami może być lepszym wejściem niż gorzka IPA.
Jeśli już masz ochotę na rock and roll, zapytaj o to, co najmocniejsze na kranie: podwójna IPA, stout, barleywine, mocne belgijskie albo jakaś edycja specjalna.
A jeśli nie masz zielonego pojęcia, tym lepiej: powiedz, co zwykle pijesz i czego nie lubisz. Gorzkie, słodkie, łagodne, mocne, prażone, kwaśne, tropikalne. Z takim rozeznaniem wybierze się dużo lepiej niż zamawiając "piwo rzemieślnicze" na ślepo.
Piwo rzemieślnicze i jedzenie: połączenie, które ratuje plan
Po locie dobre piwo samo w sobie już pomaga. Ale piwo z solidnym burgerem gra w innej lidze.
W Rock N Hopz piwo nie jest oddzielone od jedzenia. Burgery, przystawki i dania są pomyślane tak, by współistnieć z kartą napojów.
IPA może świetnie zagrać z intensywnym burgerem, bo obmywa tłuszcz i znosi mocne sosy.
Belgijskie piwo dobrze działa z serami, bekonem, mięsem i słodszymi smakami.
Stout może towarzyszyć daniom z wędzonymi nutami, mięsu albo nawet deserom.
Owocowa sour może podkręcić burgera z ananasem, marynowaną cebulą, słodkim sosem albo pikantnym akcentem.
A dobrze nalany craftowy lager może być właśnie tym, czego potrzebujesz, gdy jesteś zmęczony, jest gorąco i nie masz ochoty za dużo myśleć.
Sekret nie polega na uczeniu się na pamięć połączeń smakowych. Sekret to zamówić coś, co pasuje do twojego głodu, planu i poziomu odwagi.
Działa też przed lotem
Nie każdy szuka piwa rzemieślniczego po przylocie. Czasem najlepsza wizyta jest tuż przed powrotem do domu.
Jeśli masz kilka godzin między plażą, wymeldowaniem a lotniskiem, La Tejita może być bardzo wygodnym przystankiem. Jesz spokojnie, pijesz coś specjalnego i zamykasz podróż z lepszym posmakiem niż długie czekanie na terminalu.
Jedno ale: jeśli prowadzisz albo masz lot, zamawiaj z głową. Są łagodniejsze opcje, bezalkoholowe albo lekkie, świetne do jedzenia bez przesady. Zapytaj naszą ekipę, a pokierujemy cię zależnie od twojego planu.
Możesz też przyjść, jeśli mieszkasz w El Médano, Golf del Sur, Los Abrigos, Costa del Silencio albo w innym miejscu na południu. Nie trzeba robić wielkiej piwnej trasy: czasem najlepszy plan to znaleźć miejsce z dobrym tarasem, dobrą kartą i zerowym pospiechem.
Bar dla znawców, ciekawskich i głodnych
Są bary, w których trzeba coś wiedzieć, zanim wejdziesz. Rock N Hopz nie o to chodzi.
Jeśli jesteś z tych, co sprawdzają styl, kraj, IBU, beczkę i rzadkości, będziesz mieć czym się zajmować. Jeśli chcesz tylko dobrego piwa blisko lotniska Tenerife Południe i solidnego burgera, też jesteś jak w domu.
Piwo rzemieślnicze nie musi być egzaminem. Może być lepszym sposobem, żeby zacząć wakacje, na kogoś zaczekać, zamknąć podróż albo wyjść z utartego szlaku.
Następny raz, kiedy wylądujesz na TFS i będziesz szukać, gdzie wypić piwo rzemieślnicze blisko lotniska Tenerife Południe, zapamiętaj ten przystanek: Rock N Hopz, La Tejita.
Rotacyjne krany, ponad 280 piw, autorskie burgery i ten rockowy sznyt, którego brakuje wielu pierwszym wakacyjnym kolejkom.