Inicio Carta Bebidas Cervezas Blog Visitanos
Black Peach Sabbath: lipcowy burger na Tenerife

Black Peach Sabbath: lipcowy burger na Tenerife

Są burgery, które wchodzą łagodnie, i są burgery, które wyglądają, jakby zeszły ze sceny z pogaszonymi światłami i wzmacniaczem na maksa. Black Peach Sabbath należy do tej drugiej kategorii. To lipcowa Top Chart w RocknHopz: rzemieślnicza czarna bułka, 200 g wołowiny, panierowany i smażony brie, brzoskwinia karmelizowana na Jack Danielsie z rozmarynem, prażone orzechy włoskie, cytrusowy coleslaw i majonez z czerwonym mojo z miodem palmowym z La Gomera.

Brzmi mrocznie, ale nie jest ciężki. Brzmi słodko, ale nie mdli. I tak, ma w sobie ten kanaryjski i rockowy pazur, dzięki któremu burger miesiąca to coś więcej niż tylko pretekst do zmiany zdjęcia w menu.

Pomysł jest prosty: lato, kontrast i kęs, który przechodzi od kremowości do chrupkości, od słodyczy do cytrusowej świeżości, z finałem czerwonego mojo, który sprawia, że chce się sięgnąć po kolejny kawałek.

Mroczna, słodka i kanaryjska Top Chart

Nazwa nie wymaga wielu wyjaśnień: Black Peach Sabbath łączy czarną bułkę, karmelizowaną brzoskwinię i nieunikniony ukłon w stronę Black Sabbath. Ale danie to coś więcej niż żart. Czarna bułka nadaje wizualną tożsamość; brzoskwinia na Jack Danielsie wnosi słodki, aromatyczny akcent; smażony brie dodaje kremowej i chrupiącej warstwy; a majonez z czerwonym mojo i miodem palmowym osadza burgera na Wyspach Kanaryjskich.

W RocknHopz Top Chart to specjalny burger miesiąca. Nie jest pomyślany, by na zawsze zostać w menu: przeżywa swój moment, robi zamieszanie i ustępuje miejsca kolejnemu. W lipcu główną rolę gra właśnie ten.

Co kryje się w Black Peach Sabbath

Podstawą jest soczysty kotlet z 200 g wołowiny, grillowany na płycie i podany na rzemieślniczej czarnej bułce. Na wierzchu ląduje kawałek sera brie panierowanego w panko i smażonego, który dodaje tłustości, kremowości i tej delikatnej chrupkości, zmieniającej teksturę już od pierwszego kęsa.

Potem pojawia się brzoskwinia. Nie na surowo ani zwyczajnie w syropie: jest karmelizowana z Jack Danielsem i rozmarynem, aż stanie się błyszcząca, aromatyczna i z lekko przypieczoną nutą. Na brzoskwinię trafiają prażone orzechy włoskie, które przełamują słodycz suchym, chrupiącym akcentem.

Za świeżość odpowiada cytrusowy coleslaw: czerwona kapusta, zielona kapusta, starta marchewka i zielone jabłko. To kluczowy element, bo odświeża burgera i nie pozwala, by brie i brzoskwinia zrobiły się zbyt ciężkie. A finał to majonez z czerwonym mojo i miodem palmowym z La Gomera, w zygzaku, z tą równowagą między kremowością, słodyczą i kanaryjskim charakterem.

Podawany jest z naszymi domowymi frytkami.

Dlaczego to połączenie działa

Słodki burger może być ryzykowny, jeśli brakuje mu kwasowości, soli i tekstury. Black Peach Sabbath działa, bo każda warstwa ma tu konkretne zadanie.

Smażony brie wnosi kremowość i tłustość. Karmelizowana brzoskwinia dodaje słodyczy, aromatu rozmarynu i ciepłej nuty Jack Danielsa. Prażone orzechy przełamują miękkość i zostawiają delikatną, równoważącą goryczkę. Cytrusowy coleslaw oczyszcza podniebienie. A majonez z czerwonym mojo i miodem palmowym łączy rockową i kanaryjską stronę burgera.

Efektem jest burger z prawdziwym kontrastem: słodki, kremowy, chrupiący, cytrusowy i z finałem mojo. Nie chodziło o to, żeby był po prostu większy; chodziło o to, żeby miał charakter.

Z jakim piwem go zamówić

Black Peach Sabbath prosi się o piwo, które odświeży i oczyści podniebienie, a nie takie, które zagłuszy wszystko inne. Świeże pale ale, cytrusowe IPA albo hazy o tropikalnym profilu sprawdzą się świetnie, bo dobrze komponują się z brzoskwinią i przełamują tłustość brie.

Jeśli wolicie coś mniej chmielowego, dobrze sprawdzi się też pełniejszy lager albo piwo pszeniczne: odświeża, szanuje słodką stronę i pozwala, by to burger prowadził. Ponieważ w RocknHopz krany się zmieniają, najlepiej zerknąć na tablicę dnia albo zapytać przy barze, co najlepiej pasuje do tej Top Chart.

A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym, jak podchodzimy do łączenia jedzenia z piwem, mamy pełny przewodnik po łączeniu piwa z jedzeniem.

Dostępny w lipcu w La Tejita

Black Peach Sabbath jest dostępny przez cały lipiec w RocknHopz, La Tejita Street Market, Tenerife Sur. To edycja limitowana w ramach naszej linii Top Chart, więc lepiej nie odkładać go na „inny miesiąc” — gdy zmienia się menu, zmienia się też główny bohater.

Jeśli jesteście w okolicach El Médano, Los Abrigos, Golf del Sur albo po prostu przejeżdżacie przez La Tejita, to dobry pretekst, żeby wpaść na burgera, domowe frytki, rzemieślnicze piwo i rocka bez pozerstwa.

Menu możecie zobaczyć na rocknhopz.com/food.html albo śledzić nas na Instagramie jako @rocknhopz, żeby zobaczyć oryginalny post i kolejne Top Charts.

Szybkie pytania

Czy Black Peach Sabbath jest ostry?

Nie jest pomyślany jako ostry burger. Majonez z czerwonym mojo dodaje charakteru i lekkiej pikanterii, ale główny profil smakowy to słodycz, kremowość, cytrusowość i chrupkość.

Czy zawiera miód palmowy z La Gomera?

Tak. Miód palmowy pojawia się w majonezie z czerwonym mojo, dodając kanaryjskiej słodyczy i głębi smaku, nie zamieniając przy tym burgera w ciężki, słodki sos.

Czy jest podawany z frytkami?

Tak. Podawany jest z naszymi domowymi frytkami.

Czy jest dostępny przez cały rok?

Nie. Black Peach Sabbath to Top Chart lipca 2026 w RocknHopz. Jeśli chcecie go spróbować, lepiej wpaść, póki jest w menu.

Ciemna strona nigdy nie smakowała tak dobrze

Black Peach Sabbath nie pyta o pozwolenie. Przychodzi z czarną bułką, smażonym brie, brzoskwinią na Jack Danielsie, prażonymi orzechami, cytrusowym coleslaw i majonezem z czerwonym mojo i miodem palmowym. Letni burger z mroczną duszą i kanaryjskim kęsem.

Znajdziecie go w RocknHopz przez cały lipiec. Wpadnijcie, spróbujcie i zdecydujcie, po której jesteście stronie.

Jak dojechać do RocknHopz →

Reservar mesa